aktualnosci
Czwartek, 9. września 2010
Kalendarium
Polacy nie gęsi - kampania na rzecz czystości języka ojczystego

Poprawne używanie języka polskiego to jedno ze świadectw naszego patriotyzmu. Każdy myślący człowiek powinien dbać o prawidłową wymowę, bowiem aby pięknie myśleć, trzeba pięknie mówić.

Od 2 listopada do Święta Niepodległości trwać będzie kampania na rzecz czystości języka ojczystego, także jego poprawnego brzmienia: „Polacy nie gęsi”. Pomysłodawcą tej akcji jest dyrektor Biblioteki Polskiej Piosenki Waldemar Domański; współorganizatorami i partnerami są Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie, Radio Kraków, Urząd Miasta Krakowa, Dziennik Polski i Uniwersytet Jagielloński.

Akcja „Polacy nie gęsi” prowadzona jest za pośrednictwem internetu, radia i prasy. Media będą prezentowały m.in. ćwiczenia logopedyczne oraz omówienia najczęściej popełnianych błędów wymowy. Finał akcji nastąpi podczas XXXV LEKCJI ŚPIEWANIA, 11 listopada, na Rynku Głównym w Krakowie. Początek koncertu o godzinie 17.00. Tego samego dnia w namiocie obok sceny od godziny 12.00 do 15.00 porad językowych, zwłaszcza dotyczących wymowy, udzielać będą studenci i wykładowcy Uniwersytetu Jagiellońskiego i Pedagogicznego.

Więcej szczegółów o kampanii „Polacy nie gęsi”:

www.jenzykpolski.pl



Poćwicz z nami

Prof. dr hab. Jagoda Cieszyńska, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie

Język jest najważniejszym wymiarem kultury, stanowi bowiem archiwum kulturowe społeczeństw. W każdym języku zawarte jest swoiste widzenie świata. Nie tylko w słownictwie, ale także w gramatyce i systemie fonetyczno-fonologicznym (artykulacji). Język jest formą tworzenia i przekazywania myśli. Porządek myślenia i porządek mówienia są ze sobą ściśle związane. Kto chaotycznie, niedokładnie mówi ma także chaotyczne myślenie o świecie. Humboldt ujął tę kwestię w taki sposób „naród mówi tak, jak myśli i myśli tak, ponieważ tak mówi”.
Ładna artykulacja pozwala nam spostrzegać samych siebie w pozytywnym świetle, bo jak cię słyszą, tak cię piszą.

Polacy żyjąc pospiesznie popełniają coraz więcej błędów w wymowie. Aby zapobiec tym problemom proponuję, by każdego dnia zmierzyć się z jednym artykulacyjnym wyzwaniem. Wystarczy przez cały dzień powtarzać sobie wierszyk, by utrwalić prawidłową wymowę.


Problem 1.

Trz - realizowane jak cz.
Nazbyt często zdarza się nam słyszeć, czy wzięte liczebniczo, jak mawiał Edward Dziewoński. Taka wymowa nie tylko brzmi nieprzyjemnie, ale wielokrotnie zmienia sens wypowiedzi. Takie oto dwa różne zdania: Czy chcesz bułki? Trzy chcesz bułki? (w domyśle, a nie cztery lub dwie) nie mogą przecież brzmieć identycznie.

Jan Rożek

Trzy cytrzystki w podróży

Peron trzeci i tor trzeci
pociąg rusza do Trzebini
o trzeciej trzydzieści trzy
dotrzymując reguł gry.

Problem 2.

Coraz częściej słyszy się, także w mediach nieprawidłową realizację samogłoski ą na końcu wyrazu. Politycy, dziennikarze, a nawet nauczyciele mówią prawom rękom, lewom nogom, jestem za tolerancjom.


Jan Rożek

Chłodną jesienią

Chłodną jesienią, poranną rosą,
smutną piosenkę, pola nam niosą
mgły nam nie straszne, nasza drużyna,
wesołą nutką, dzień rozpoczyna.


Problem 3.

Mylenie biernika z dopełniaczem. To błąd, który nader często słyszymy także w mediach. I choć to rani nasze uszy, gdy ktoś mówi: daj mi torta, podaj długopisa – to jednak powtarzamy wyślij esemesa, co brzmi równie nieładnie.

Jan Rożek

Esemes

Wszak to rzecz jest oczywista
że się nie wysyła LISTA.
Wiec jakiż rogaty wciąż kusi cię bies,
że ślesz ESEMESA, a nie ESEMES?


Problem 4.

Podczas pospiesznej wymowy wiele głosek, które występują na końcu wyrazu, zanika. I tak, słyszymy jakoś – zamiast jakość, znik zamiast znikł, móg zamiast mógł, dugo, natychmias, zasugach.

Stanisław Jachowicz

Koń i osioł

…Szedł biedak obciążony srodze
Ale pracą znękany, padł martwy na drodze.
A nieuczynność słusznie tę karę odniosła.
Że koń potem niósł wszystko, nawet skórę osła.


Problem 5.

W mowie potocznej połączenia spółgłosek często są redukowane i słychać płasz- zamiast płaszcz i desz- zamiast deszcz.

Leopold Staff

Deszcz jesienny

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno…
Jęk szklany… płacz szklany… i szyby w mgle mokną,
I światła szarego blask sączy się senny…
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny…


Problem 6.

Nie wiadomo dlaczego większość Polaków uparła się, aby wymawiać słowa: włączać, wyłączać jako włanczać i wyłanczać. Taka, niczym nieuzasadniona wymowa, brzmi jak „rysowanie” styropianem po szkle.

Jan Rożek

Włączyć kanał

Wyłącznie dla ciebie tak bardzo się staram,
wyłączam komputer, załączam aparat –
tv oczywiście.
Przełączam kanały szukając w nich treści
lub sensu choć okruch, co w wieściach się mieści
niestety wciąż kanał –
wyłączam go wreszcie.

Problem 7.

Wielu Polaków nie uświadamia sobie faktu, że używają słów, których nie ma w języku polskim. Należy do nich np. słowo swetr.

Stanisław Tym

Itaka

Gdy morzem potrząsa listopad
Sygnał słyszę przez eter
To woła mnie Penelopa
„Wróć, zrobiłam ci sweter”

Problem 8.

Język polski włącza w swój słownik wiele nowych i obco brzmiących wyrazów. Trzeba zawsze poznać ich prawidłową wymowę, aby nie mówić np. skoncentratować się zamiast skoncentrować się, albo zaakceptować się zamiast zaadaptować się.
Pewnie dlatego, że ludzie często nie myślą o tym o czym mówią, w całej Polsce słychać podczas mszy zamiast „Na cud Jonasza” słowa Nasturcjo nasza, co wielkiego sensu w tej pieśni nie ma.

Julian Tuwim

Na płot, co własnym swoim płoctwem przerażony,
Wyziorne szczerzy dziury w sen o niedopłocie,
Kot, kocurzak miauczurny, wlazł w psocie-łakocie
I podwójnym niekotem ściga cień zielony.

Problem 9.

Jan Rożek

Na sklepie?

Ucz się czytelniku ucz,
nie na portierni wisi klucz,
na sklepie wrona, towar jest w sklepie.
Na internacie, brzmi nienajlepiej.
Na szkole nigdy nie znajdziesz dzieci,
Bo nuż się zdarzy, że dziecko zleci.

I na koniec dwa ćwiczenia na niedzielę i święta.

Julian Tuwim

Słowocowe hybrydy

Prześliwimy złociście
Morele w śliworele
Wyhodujemy brzoskwinie
O jędrnie soczystym ciele
A już porzesty, agreczki
Zrozumiesz bez wyjaśnień
(Były tam zresztą sprzeczki
Z powodu ostrych zakwaśnień).
Poddana arbuzacji
Zbuntowała się gruszka
Jak sądzę nie bez racji
Bo powstała garbuszka



Christian Morgenstern

Rozmowa ślimaka z samym sobą

Wyjść ze skorupki?
Nie wyjść ze skorupki?
Krok ze skorupki?
Nikrok ze skorupki?
Kroknirupki -
krokrupki
kokkrupki
korupki
krupkikrupkikrupki

Więcej szczegółów o kampanii „Polacy nie gęsi”:

www.jenzykpolski.pl

 

  
© Uniwersytet Jagielloński - Redakcja - Warunki zamieszczania informacji - Kanały RSS